Konkrety :)

Sierpień 17, 2009

Pierwszy i najważniejszy konkret jest taki, że jedziemy! 🙂 26 sierpnia o godzinie 13.40 wylatujemy z lotniska w Warszawie. O 17.10 mamy przesiadkę w Istambule, o 1.00 jesteśmy w Nairobi. Bilety kupiliśmy zaledwie kilka dni temu, w środę, mieliśmy jednak tyle szczęścia, że ich cena okazała się niższa od ceny, którą zakładaliśmy. Podczas kilku miesięcy przygotowań nie udało nam się znaleźć tak tanich biletów, szczęście więc nam sprzyja! Mamy nadzieję, że nie tylko w kwestiach lotniczych. 🙂

W tej chwili jesteśmy na etapie załatwiania wszelkich formalności. Do najważniejszych należy wynajęcie firmy, która wprowadzi nas na Kilimandżaro. Dzięki pomocy Karoliny John (której w tym miejscu serdecznie dziękujemy :)) udało nam się skontaktować z kilkoma firmami telefonicznie, teraz kontynuujemy negocjację drogą mailową. Do propozycji, o których myślimy najpoważniej, należy oferta firmy Zara. Utrzymujemy również kontakt z fimą Victioria, a także siostrą zaprzyjaźnionego scouta, która pracuje  w firmie turystycznej. Do rzeczy, które załatwiamy w tej chwili należą również leki (przeciwko malarii oraz rozrzedzające krew), ostatni sprzęt, ubezpieczenie. Jesteśmy również w stałym kontakcie z kilkoma ludźmi, którzy Kilimandżaro zdobyli, staramy się jak najbardziej korzystać z ich wiedzy i rad.

Nie zapominamy również o mediach, dziś mieliśmy okazję opowiadać o wyprawie dziennikarzowi z Expressu Ilustrowanego, na środę jesteśmy umówieni z Radiem Łódź. Stworzyliśmy również kolejną informację prasową, którą jutro zostanie wysłana do mediów z Łodzi i Skierniewic.

Jesteśmy też w stałym kontakcie z naszymi sponsorami, do których poza Uniwersytetem Łódzkim, Sklepem Horyzont i drukarnią MiW należy Politechnika Łódzka oraz Urząd Miasta Skierniewice. Wciąż mamy nadzieję, że dołączą do nich kolejne firmy, z którymi prowadzimy rozmowy. Każda, nawet symboliczna suma, jest dla nas ogromnym krokiem na przód.

Dziś, niemal w przeddzień wyprawy, raz jeszcze zapraszamy do przyłączenia się do naszej metrowej akcji oraz głosowania na bloga bezgranic.dlaniepokonanych.pl, który dzięki Waszym głosom skoczył z miejsca 2034 na miejsce 69 🙂 dziękujemy 🙂

Pozdrawiam znad afrykańskich spraw

A.

Reklamy

Pracowity piątek

Kwiecień 25, 2009

Wczorajszy dzień upłynął pod znakiem kolejnych afrykańskich przygotowań. Zaczęło się od wizyty w hufcu, gdzie mimo braku Internetu udało się w końcu wydrukować i zaadresować wszelkie pisma i materiały. Przygotowaliśmy do końca informację prasową, która dzięki uprzejmości i pomocy Krzyśka Kozińskiego trafi w ręcę wszelkich łódzkich, a może i nie tylko łódzkich, mediów. Wydrukowaliśmy też i zaadresowaliśmy pisma do kolejnych drukarni z prośbą o pomoc w promocji wyprawy.

Prosto z hufca pojechałam na spotkanie z panem Michałem Kędzierskim, szefem Biura Promocji Uniwersytetu Łódzkiego. Omówiliśmy kilka ważnych spraw związanych z umową i promocją. Myślę, że nasza współpraca z UŁ będzie długa, owocna i wcale nie skończy się wraz ze zdobyciem szczytu 🙂

Później zajęcia na uczelni, a po zajęciach odebrałam cześć sprzętu ze Sklepu Horyzont. Tylko część, gdyż niektóre rzeczy wymagają jednak przymierzenia, np. koszulki termiczne czy stuptuty i każdy z nas będzie je musiał w swoim czasie odebrać indywidualnie. Póki co mamy już u siebie plecaki, ogrzewacze, termosy, a przede wszystkim, wciąż dające mi najwięcej radości, szybkoschnące ręczniki. Okazuje się, że są one nie tylko szybkoschnące, ale i niewielkie oraz lekkie, a przez to jeszcze bardziej praktyczne. 🙂

Wieczorem jeszcze kilka maili związnych przede wszystkim z patronatami i dzień dobiegł końca… Dziś przygotowuję kolejne informacje dla naszych patronów medialnych i rozmyślam nad jutrzejszym spotkaniem. Będziemy na nim nie tylko podsumowywać i planować, nagramy również kolejną audycją do skierniewickiego radia.

Tymczasem pozdrawiam

A.